<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>związek &#8211; Lorem Lab</title>
	<atom:link href="https://loremlab.pl/tag/zwiazek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://loremlab.pl</link>
	<description>Pracownia psychologiczno-terapeutyczna Lorem Lab &#124; Psychologia Poznań</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Aug 2019 17:12:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://loremlab.pl/wp-content/uploads/2018/12/cropped-loremlab_logo_kwadrat_czarne_512-32x32.png</url>
	<title>związek &#8211; Lorem Lab</title>
	<link>https://loremlab.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rozpoznaj STRESory w swoim związku</title>
		<link>https://loremlab.pl/rozpoznaj-stresory-w-swoim-zwiazku/</link>
					<comments>https://loremlab.pl/rozpoznaj-stresory-w-swoim-zwiazku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[loremlab]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Aug 2019 10:57:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Marta Maciąg]]></category>
		<category><![CDATA[partner]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://loremlab.pl/?p=403</guid>

					<description><![CDATA[Wyobraź sobie (lub przypomnij) taki scenariusz: Spóźniłeś się do pracy rano, ponieważ kłótnia z najmłodszym dzieckiem trwała dłużej, niż się spodziewałeś. Do tego był upał. Dzień nie tylko rozpoczął się w niefortunny sposób, ale w biurze zdałeś sobie sprawę, że klimatyzacja jest wyłączona. Wszyscy (włącznie z tobą) korzystali z nadażających się okazji, aby się do kogoś o coś przyczepić. Pozbierałeś/-aś się na spotkanie z szefem, ale na tym koniec z produktywnością tego dnia. Więc wracasz do domu, mając w głowie z iloma ludźmi, którzy chcieli czegoś od ciebie, miałeś/- aś już do czynienia, a temperatura nadal sprawiała, że ​​czułeś się jakbyś miał /-a lekką gorączkę i ...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><em>Wyobraź sobie (lub przypomnij) taki scenariusz: Spóźniłeś się do pracy rano, ponieważ kłótnia z najmłodszym dzieckiem trwała dłużej, niż się spodziewałeś. Do tego był upał. Dzień nie tylko rozpoczął się w niefortunny sposób, ale w biurze zdałeś sobie sprawę, że klimatyzacja jest wyłączona. Wszyscy (włącznie z tobą) korzystali z nadażających się okazji, aby się do kogoś o coś przyczepić. Pozbierałeś/-aś się na spotkanie z szefem, ale na tym koniec z produktywnością tego dnia. Więc wracasz do domu, mając w głowie z iloma ludźmi, którzy chcieli czegoś od ciebie, miałeś/- aś już do czynienia, a temperatura nadal sprawiała, że&nbsp;</em>​​<em>czułeś się jakbyś miał /-a lekką gorączkę i &#8230;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Jakie jest zakończenie tej historii? Możesz być osobą, która myśli o niej jak o zwykłym dniu i Ciebie wcale nie rusza. Albo możesz być kimś, kto staje się dość nerwowy na samą myśl o tym jednym razie, który ten opis przypomina &#8211; jak zareagowałeś, gdy wszedłeś przez wejściowe drzwi&#8230; Wydaje się, że to trywialna sytuacja, ale to z takich składa się nasze życie. I to są te, w których można od razu zastosować Self-Reg.</em></p>



<h5 class="wp-block-heading"><em>NOWE SPOJRZENIE, NOWE PYTANIA</em></h5>



<p class="wp-block-paragraph">Zatrzymam się na chwilę przy tym, czym jest Self-Reg. Chociaż mówię o nim 'metoda samoregulacji&#8217;, trudno określić to metodą. Jest to proces uczenia się (o sobie) i zmiana spojrzenia na problemy związane ze stresem. Nowe spojrzenie skłania do zadawania nowych pytań. Jeśli chodzi o relacje, pytania, które często słychać, to:&nbsp;​<em>co jest z nami nie tak? Co jest nie tak z moim partnerem? Co jest ze mną nie tak?</em>​&nbsp; Często są one zadawane zwykle po walce, kiedy napięcie wydaje się mniejsze, a gniew, który odczuwasz, zaczyna zanikać. Poniżej znajdziesz sugestie, jakie jeszcze pytania warto sobie i partnerowi zadać, by spojrzeć na nowo na nieporozumienia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W <a href="http://loremlab.pl/lagodne-spojrzenie-na-stres-partnera/">poprzednim wpisie</a> wspomniałam o oczekiwaniach i wielkiej ambicji miłości jako o jednym z czynników, które powinniśmy rozważyć, aby zmienić to, co dzieje się wewnątrz związku. Wspomniałam też o <a href="http://loremlab.pl/napiecia-rodzicow-kilka-slow-o-stresie-i-samoregulacji-w-bliskich-zwiazkach/">dużej presji</a>, jaką codzienne obowiązki mogą wnieść w nasze życie i sposób, w jaki łączymy się z innymi. Ale jest też grupa czynników bardziej uniwersalnych. Na przykład: istnieje niedopasowanie między współczesnym życiem w środowisku miejskim a wymaganiami, jakie natura postawiła przed nami, patrząc z perspektywy ewolucyjnej. W ciągu dnia poruszamy się mniej, śpimy mniej niż powinniśmy, pracujemy częściej niż kiedyś, często robimy to siedząc i spędzamy znaczną część wolnego czasu przed telewizorem lub komputerem. Ale również każdy z nas ma własną wrażliwość, charakterystyczną dla naszego organizmu, co sprawia, że&nbsp;​​jesteśmy podatni na stres w pewnych okolicznościach. Są ludzie, którzy źle reagują, gdy temperatura jest naprawdę wysoka i ci, którzy nienawidzą zimna (i marzną nawet wiosną). Lub ludzie, którzy są bardzo nerwowi, gdy jest zbyt głośno.&nbsp;​</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tak często takie wrażliwości powodują, że jesteśmy reaktywni a nie refleksyjni, czyli&nbsp;</strong>​​<strong>często działamy tak, jak byśmy przede wszystkim byli czujni na niebezpieczeństwo, istniejące lub nie &#8211; jakby jedynym celem było przetrwanie.</strong> Zamiast reagować na to co się faktycznie teraz wokół nas dzieje, odpowiadamy nie tyle na faktyczne zdarzenia, co na nasze ich postrzeganie. A na to postrzeganie wpływa wiele czynników. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Pary zgłaszają problemy takie jak kłopoty w komunikacji, dotyczące seksu lub oddalenia emocjonalnego, które warto (czasem to wskazane :-)) rozwiązać za pomocą poradnictwa lub terapii. W zastosowaniu wskazówek nauki o samoregulacji cenne jest to, że niezależnie od tego jaki wybierzesz sposób rozwiązywania problemów ze swoim partnerem, Self-Reg w każdym przypadku pomaga w uzyskaniu dostępu do potencjału w obu z Was: zasobów, które pomogą szukać dróg wyjścia i je tworzyć.<strong> </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Do rozwiązywania problemów pomocne są zarówno spokój, jak i zastrzyk energii</strong>: pierwszy pomaga w prawidłowej ocenie problematycznej sytuacji, a energia jest konieczna do zaangażowania się w jego rozwiązanie. Ale odpowiedni balans nie jest taki prosty w praktyce, prawda?</p>



<h5 class="wp-block-heading"><em>GDZIE SZUKAĆ TROPU?</em></h5>



<p class="wp-block-paragraph"><em>To, na co Self-Reg zwraca naszą uwagę, to fakt, że stresory i nasze na nich wrażliwości są współzależne i wpływają na siebie nawzajem w cyklu, który może przynieść nam w najlepszym przypadku ograniczenie naszych możliwości albo ich blokadę. Moim zdaniem często<strong> zdarza się to w domu, gdzie czujemy, że jesteśmy uprawnieni (?) do wyrażania wszystkich emocji, nawet jeśli nie wiemy, skąd pochodzą</strong>. Zwykle staramy się ograniczać w pracy, gdzie trzeba dobrze wypaść czy z przyjaciółmi, gdy staramy się spędzić miło czas. Wspólna opieka nad dzieckiem, a także życie partnerskie, są obszarami życia, w których bardzo czesto ujawniają się nasze ‘martwe (czułe) punkty’.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli brzmi Ci to znajomo, pomocna może być ścieżka detektywa stresu :-). Self-Reg wskazuje 5 domen naszego funkcjonowania, aby znaleźć czynniki, które doprowadzają nas do stanu stresu reaktywnego zamiast potrzebnych w trudnych sytuacjach spokoju, refleksji i czujności. Poniżej opisane domeny są współzależne, co oznacza, że&nbsp;​​stres w jednym z nich obniża odporność na stres w innych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W dziedzinie biologicznej</strong>​&nbsp;czynnikiem uznawanym za stresujący mogą być warunki pogodowe, reakcje alergiczne, niedostateczny sen, trudności ze słuchem lub zmiany hormonalne. Obejmuje wszystkie elementy fizjologicznego świata, które wpływają na twoje wewnętrzne pobudzenie i stan energetyczny.&nbsp;​<strong>Czynniki z dziedziny emocjonalnej&nbsp;</strong>​mogą mieć różną postać: od choroby w rodzinie lub poważnego konfliktu do poczucia bezradności lub nerwów z powodu nadchodzących wystąpień publicznych. Lista czynników stresogennych z&nbsp;​<strong>domeny poznawczej</strong>​&nbsp;zawiera różne sytuacje, w których nasz rozumienie i przetwarzania informacji jest z jakiegoś powodu ograniczone: od niezainteresowania poruszanym tematem lub trudnościami z koncentracją, po problemy z przetwarzaniem wizualnych bodźców lub rozpoznawania wzorów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Patrząc na&nbsp;​<strong>domenę społeczną</strong>​, powinniśmy sprawdzać rzeczy takie, jak: czy zasłyszane plotki wpływają na nasze samopoczucie, zbliżająca się konfrontacja z bliską nam osobą, spotkania nowych osób podczas nadchodzącej konferencji lub brak komfortu w dużej grupie ludzi.<strong>Prospołeczna domena</strong>​&nbsp;koncentruje się na tym, jak rezonujemy ze stresem innych, do czego zaliczymy zarówno spóźnienie, jak i dylematy moralne, z którymi masz do czynienia. Powyżej wymieniam kilka przykładów, z których możesz wybierać. Aby być dokładnym, trzeba by do nich wiele dodać: <strong><em>każdy z nas ma swoją specyficzną listę w każdej z domen</em></strong>. Wiadomo już, jak szeroko można postrzegać stres u siebie i partnera. Przyjrzyjmy się jeszcze temu, jak poszukać tych tropów.</p>



<h5 class="wp-block-heading"><em>BĄDŹ DETEKTYWEM STRESU</em></h5>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Profesor Robert E. Thayer stworzył matrycę, która pokazuje fale stresu i odpoczynku, których codziennie w ciele doświadczamy, na bazie naszych wewnętrznych poziomów napięcia i energii. Wyróżnił 4 podstawowe stany, przez które przechodzimy w ciągu dnia. Zasadniczo działamy w dwie strony: obniżamy swoje pobudzenie, kiedy chcemy przejść do stanu spokoju lub regulujemy się nijako w górę, kiedy nie wystarczy energii, aby naładować naszą wewnętrzną baterię potrzebną do sprostania czekających nas wyzwaniom (aka życiu ;-)). A czasem rozregulujemy się tak, że nasz wewnętrzny system traci swoją funkcję odpornościową (tj. czujemy się przewlekle wściekli lub przygnębieni).</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o twoje relacje: z dziećmi, z drugim rodzicem, z innymi członkami rodziny, warto wziąć pod uwagę:&nbsp;​<strong><em>czy istnieje coś, co blokuje moją potrzebę bycia spokojnym?</em></strong>​&nbsp;To może być coś, co cię blokuje wewnętrznie, ale może to być również coś, co wynika z relacji z innymi ludźmi. A często to jest jedno i drugie. Proces radzenia sobie ze stresem zaczyna się od rozpoznania, jakie stresory powodują u Ciebie tzw. stan limbiczny (kiedy starsza część mózgu kieruje Twym zachowaniem, a bycie reaktywnym, nie refleksyjnym, jest standardem). Po rozpoznaniu, masz wiekszą szansę, by ograniczyć ich wpływ i uspokoić się tak, by móc być w kontakcie z innymi. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W napiętych sytuacjach związanych z Twoim partnerem, można zapytać:&nbsp;​<strong>co odciąga mnie od interakcji z partnerem? / co się dzieje ze mną tuż przed momentem, gdy nasza rozmowa zamienia się w katastrofę?/ co w jego/ jej zachowaniu wyzwala we mnie automatyczne reakcje?</strong>Znajomość tych odpowiedzi jest przydatna zarówno dla każdego z nas, jak i dla naszych związków. Oczywiście, kiedy coś pójdzie nie tak, może być trudno prowadzić spokojną rozmowę o trudnościach. Ale można też rozmawiać o tym w innych momentach &#8211; kiedy złość przechodzi&#8230;</p>



<h5 class="wp-block-heading"><em>BEZPIECZEŃSTWO EMOCJONALNE</em><br></h5>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli uda Ci się zaprosić partnera do dyskusji o stresie, możesz w jej trakcie zadać pytanie: <strong>czy uważasz, że powinienem wiedzieć coś o tym, jak reaguję gdy się mamy spięcia, którego nie jestem świadomy</strong>​? </p>



<p class="wp-block-paragraph">Znajomość swoich martwych punktów (które każdy z nas ma) jest darem nie do przecenienia. Odpowiada to koncepcji partnera jako nauczyciela. Nasi partnerzy (byli i obecni) znają nas inaczej niż pozostałe osoby w naszym życiu, więc mogą udzielić nam wyjątkowych informacji. Być może rozmowa o tym, jak regulujecie się w górę, a jak w dół, może zapewnić wam taki skarb jakim będzie wiedza o tym, co tak trudno dostrzec w sobie podczas kłótni :-).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie macie także dobre doświadczenia w rozwiązywaniu konfliktów lub wspieraniu się nawzajem w trudnych sytuacjach. Kiedy więc przypomnisz sobie pierwsze lub najważniejsze momenty, w których partner pomógł ci się uspokoić lub zachować spokój w sytuacji, w której nie mogłeś się uspokoić, zapytaj siebie:&nbsp;​<strong>co zrobił lub powiedział Twój partner, że to pomogło się uspokoić? jak się zachowałeś, jak zareagował Twój partner?</strong>​&nbsp;To są właśnie wskazówki co do tego, co oznacza &#8222;samoregulacja&#8221; w Twoim związku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niezależnie od problemu, odwaga w zadawaniu wspomnianych powyżej pytań i rozmowa na ten temat może stworzyć atmosferę bezpieczeństwa emocjonalnego. Ona z reguły jest podstawą do nowych rozwiązań, których wcześniej nie próbowaliście lub o których zapomnieliście. A gdy już poznasz lepiej swoje (nad)wrażliwości, być może lepiej poradzisz sobie w trudnych sytuacjach i &#8230; związkach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Krótki przegląd pytań pomocnych w rozpoznaniu przyczyn stresu między Wami:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Co stoi na przeszkodzie mojemu spokojowi?<br>Co powstrzymuje mnie od interakcji z moim partnerem?<br>Co widzę jako wyzwalacze trudności w dogadaniu się podczas konfliktu? </em><em>Co pomaga mi być spokojnym w naszych konfrontacjach?<br>Czy robimy coś jeszcze, co utrudnia nam nasz kontakt?</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://loremlab.pl/rozpoznaj-stresory-w-swoim-zwiazku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Łagodne spojrzenie na stres partnera</title>
		<link>https://loremlab.pl/lagodne-spojrzenie-na-stres-partnera/</link>
					<comments>https://loremlab.pl/lagodne-spojrzenie-na-stres-partnera/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[loremlab]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Feb 2019 12:42:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[partner]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia związku]]></category>
		<category><![CDATA[Self-Reg]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://loremlab.pl/?p=343</guid>

					<description><![CDATA[Łagodne spojrzenie na stres partnera
O pożytku z (innego) rozumienia drugiej osoby - artykuł Marty Maciąg﻿]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">O pożytku z (innego) rozumienia drugiej osoby &#8211; artykuł <a href="http://loremlab.pl/marta-maciag/"><strong><em>Marty Maciąg</em></strong></a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Self-reg
to metoda, za pomocą której rozumiemy stres i pomagamy uczyć się zarządzać poziomami
energii i napięcia. Stres tutaj jest pojmowany jako wszystko to, co wymaga
wydatkowania energii. W tym cyklu wpisów odnoszę się do stresu, który odczuwamy
w relacjach z drugim rodzicem, bez względu na to, czy jesteśmy z nią lub nim w
związku partnerskim czy nie. </em><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pierwszy krok &#8211; „Spójrz inaczej”</strong> &#8211; dotyczy tego, jak widzimy sens zachowań, które nas stresują w relacji. Każdy z nas nieco inaczej nadaje znaczenie zachowaniom drugiej osoby, bo kierujemy uwagę na różne rzeczy, co innego jest dla każdego z nas ważne. Co prawda, gdy wchodzimy w związek, często wydaje nam się, że nasza wyjątkowa więź powoduje, że możemy albo rozumieć się bez słów albo nasz partner rozumie nas jak nikt inny na świecie… Z czasem napotykamy jednak rożne trudności, rozczarowania i uczymy się, że tych rozbieżności może być wiele. Aby je rozwiązywać lepiej, warto zacząć od… własnych oczu :-). Tu kilka podpowiedzi, jak spoglądać inaczej na partnera. Skorzystaj z nich, uważnie odpowiadając na kolejne pytania postawione w tym krótkim tekście.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>OCZEKIWANIA i WYBRANKA/-EK</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy John Steinback dawał rady na temat
sztuki pisania powieści, podpowiadał, by: “Spróbuj
zrozumieć człowieka, jeśli zrozumiesz Innego, będziesz dla niego życzliwy.
Poznanie człowieka nigdy nie prowadzi do nienawiści i prawie zawsze kieruje w
stronę miłości” (<em>tłumaczenie własne</em>).&nbsp;
</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jego wskazówka brzmi inspirująco nie tylko dla
powieściopisarzy, ale… W ilu sytuacjach codziennych, w pośpiechu lub natłoku myśli,
kierujemy się wyłącznie chęcią zrozumienia drugiej osoby? Dostrzeganie stresorów, które utrudniają tę chęć rozumienia,
jest tym, o co chodzi w procesie Self-Reg.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Większość
trudnych sytuacji bierze się z braku czasu lub poczucia przeciążenia
oczekiwaniami lub obowiązkami. Zresztą oczekiwań wobec partnerów mamy dzisiaj nieco więcej niż kiedyś.
Chcemy, by nasz małżonek lub partnerka byli nie tylko współorganiztorami życia,
wsparciem finansowym, drugim rodzicem i towarzyszem niedoli w trudnych
sytuacjach, ale i wielką inspiracją do dalszego rozwoju, najlepszym
przyjacielem i dobrym kochankiem. Ta <strong>wielość oczekiwań</strong> wobec jednej
osoby może dość łatwo stać się źródłem rozczarowania, gdyż jest wiele obszarów, gdzie możemy czuć niedosyt lub zawód. A codzienność dostarcza wiele
pozornie nic nieznaczących sytuacji, przez które to one wychodzą na pierwszy
plan. Lubimy wtedy obwiniać drugą osobę, narzekać na nieprzyjazne okoliczności,
podkreślać jak to ‚zawsze wiedziałam, ze tak będzie’ &#8211; generalnie odwracać uwagę
od nas samych. Innym spojrzeniem na partnera w codziennej rutynie może być więc
odpowiedź na pytanie: </p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Pytanie nr 1: Dlaczego to zachowanie
partnera jest dla mnie przykre lub trudne? Dlaczego teraz je tak odbieram?</em><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>ŁAGODNOŚĆ i FOCHY</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Brytyjski filozof i założyciel The
School of Life Alain de Botton podpowiada nam, czerpiąc z dorobku
psychoanalizy, że można łatwo dostrzec, że rzeczy, które nas irytują najbardziej u partnera,
mogą odzwierciedlać pewną jego słabość z dzieciństwa. Gdy byliśmy mali, wyrobiliśmy sobie
pewien sposób
reagowania na stresujące sytuacje, które w dorosłym życiu, jeśli pozostają bez
zmian w naszym zachowaniu, mogą być zupełnie nieodpowiednie, a nawet kłopotliwe.
Na przykład bałaganiarstwo
u partnera, gdy był dzieckiem, mogło być wyrazem buntu wobec kontrolującego
rodzica. Albo jego skłonność
do wydawania pieniędzy lekką ręką jest reakcją na niestabilność finansową jego
rodziny, która
towarzyszyła mu w trakcie dorastania. Może też robi tzw. fochy, gdyż tak bardzo
boi się, że zostanie źle odebrany lub rozumiany w swej reakcji, że woli nie mówić nic? </p>



<p class="wp-block-paragraph">Każdy z nas ma takie indywidualne skłonności czy dziwactwa, przez które codzienne życie z nami może być trudne.
Będąc w związku z drugą osobą, poznajemy wzajemnie różne nasze oblicza i słabości. Często znamy swoje historie, także te trudy z dzieciństwa: o tym, co było
przykre, nie do zniesienia. I możemy
z tego skorzystać &#8211; tym razem na pożytek dla naszej relacji. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Zapraszam Was więc, aby częściej lub
czasem po prostu, <strong>spojrzeć na swojego partnera łagodnym spojrzeniem</strong>. Nie
chodzi o to, by nagle, siłą woli, polubić to, co nam przeszkadza w drugiej
osobie. Jednak, by naszemu myśleniu o konflikcie, szczególnie, gdy dotyczy spraw, które pojawiają się regularnie w naszym
wspólnym życiu,
towarzyszyło pytanie: <strong><em>dlaczego? Dlaczego tak się zachowujesz? Dlaczego
teraz tak się zachowujesz?</em></strong><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph">I gdy po raz siódmy w tygodniu zobaczysz porozrzucane
skarpetki nie tylko dzieci, ale i męża, możesz &#8211; zamiast wyrażenia pretensji &#8211;
przeznaczyć chwilę, by zadać to pytanie. Sobie lub jemu. A jeśli Twoja
partnerka po raz kolejny kupiła buty, które postrzegasz jako zbędną, kolejną parę,
możesz &#8211; zamiast comiesięcznego wykładu na temat rachunków &#8211; zapytać ją, jak to było, gdy miała
jedną parę butów i zazdrościła koleżankom. Są sytuacje,
w których trzeba
skonfrontować się z partnerem. Ale nawet w takiej sytuacji lepiej jest znać powody
drugiej osoby, dla których
postępuje tak, a nie inaczej. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Pytanie nr 2: Dlaczego teraz
zachowujesz się w ten sposób?</em><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph">P<strong>RZYCHYLNOŚĆ i PUSTA SZKLANKA</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby pomagające, które stosują metodę samoregulacji, podkreślają, jak ważne
jest to, by rozumieć nasze (przede wszystkim bliskie) relacje nie w kategoriach
samokontroli (czyli jakby według zasady “<em>gdybyś tylko chciał, to byś się zmienił</em>”),
a raczej przez soczewkę zrozumienia położenia drugiej osoby (czyli jakby według
zasady “<em>o, tym zachowaniem pokazujesz sw</em><em>ó</em><em>j stres</em>”).
Wtedy przechodzimy od przekonywania do naszej &#8211; słusznej, jak nam się zdaje &#8211;
drogi do <strong>spotkania się z drugą osobą, w kt</strong><strong>ó</strong><strong>rej konflikt przykłada się do… rozwoju</strong>.
Was obojga i Waszego związku. Zetknięcie dwóch różnych punktów widzenia to niekoniecznie różnice
nie do pogodzenia, ale możliwość wyboru jednej z dróg lub utworzenie trzeciej. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Kłopot w tym, że często, szczególnie jeśli temat przewodni kłótni
przewija się od jakiegoś czasu, podchodzimy do sprawy i naszego partnera z
takim nastawieniem, które
w pierwszej kolejności wyszukuje zagrożeń. Czyli patrzymy przez pustą połowę przysłowiowej
szklanki. Jak radzi amerykańska
psychiatra Madelaine Castellanos, możemy wyćwiczyć nasze <strong>pozytywne
relacyjne zniekształcenie</strong>. Wyobraź sobie, że wracasz do domu lub idziesz na
spotkanie z drugim rodzicem i zamiast zastanawiać się, co złego czeka Cię za
chwilę w tej interakcji, możesz przywołać 3 przyjemne chwile, których doświadczyłeś z tą osobą. Albo
przypomnieć sobie najwartościowszą dla Ciebie cechę, za którą tę osobę podziwiasz lub lubisz. </p>



<p class="wp-block-paragraph">To bardzo rozsądne, by przed
negocjacjami przygotowywać różne, w tym niepomyślne, scenariusze. Ale co mogłoby
się wydarzyć, gdybyśmy w bliskiej ważnej relacji, nawet wobec różnych poglądów na daną sprawę, założyli <strong>różową soczewkę</strong>
w okulary, przez które
patrzymy na partnera? Zachęcam Was do eksperymentu, aby kolejnego razu, gdy będziecie
wracać z pracy lub gdy będziecie czekać na spotkanie z drugim rodzicem, zadać sobie
pytanie: “<em>A gdybym miał(a) dziś myśleć tylko o tym, co pamiętam o Tobie
dobrego?</em>”. Niekoniecznie zmienimy zdanie o tych cechach drugiej osoby, których nie lubimy, ale może łatwiej będzie
nam z nimi wytrwać? </p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Pytanie nr 3: Co dobrego mogę pomyśleć
teraz o Tobie?</em><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>ZACIEKAWIENIE i KONTROLA</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W wspólnym wychowaniu dzieci ważnym pytaniem
bywa tzw. konsekwencja rodzica oraz spójność podejść dorosłych do dzieci. Różnice w poglądach
dotyczących rodzicielstwa są częstą przyczyną konfliktów w domu. Aby zmienić ich znaczenie,
zapraszam Was do <strong>ciekawości sposobem, w jaki rozwiązujecie konflikty na ten
temat.</strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dr Stuart
Shanker, twórca
podejścia Self-Reg, twierdzi, że każdy z nas stosuje różne style czy strategie
rodzicielskie. Odwołuje się do stylów autorytarnego, opartego na autorytecie i przyzwalającego.
Według niego używamy ich naprzemiennie, choć każdy z nas jest bardziej sprawny
w jednym z nich, szczególnie w sytuacjach dla nas stresujących <strong>szukamy
kontroli</strong>, by zredukować swój dyskomfort. Czasem nie czujemy, by sytuacja
wymagała pokazywania, kto rządzi i zachowujemy się inaczej. Badania naukowe
pokazują, że zarówno
styl autorytarny, jak i przyzwalający może mieć bardziej (niż oparty na
autorytecie) szkodliwy wpływ na dzieci. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tego punktu widzenia więc ważne
jest, na ile znamy nasze <strong>punkty zapalne</strong>, w których chętnie sięgamy po władzę wobec
innych oraz<strong> jak zachowujemy się w sytuacjach, gdy tę </strong><strong>w</strong><strong>ładzę pr</strong><strong>ó</strong><strong>bujemy egzekwować</strong>.
Co do rozpoznania punktów
zapalnych, ważne będzie więc pytanie: <em>kiedy czuję dyskomfort, w jaki spos</em><em>ó</em><em>b si</em><em>ęgam po kontrolę</em>? <em>Jak to robi m</em><em>ó</em><em>j partner?</em>
Z kolei pytanie o nasze zachowanie w sytuacji przejmowania kontroli zabrzmi: <em>czy
biorę odpowiedzialność za moje zachowanie i emocje, kiedy spotykam się z
odmiennym od mojego punktem widzenia? Czy robi to m</em><em>ó</em><em>j partner?</em>
</p>



<p class="wp-block-paragraph">W sporach w rodzinie o to, jak być rodzicem,
nie chodzi o to, kto ma rację, ale<strong> jak reagujemy na ewentualne różnice zdań</strong>
na ten temat. Na ogół jeden z rodziców chce przekonać drugiego, że ma rację. To, co może wpłynąć
pozytywnie na atmosferę, a tym samym na relacje w rodzinie, jest sposób, w jaki to rozwiązujecie. W tych
trudnych rozmowach warto stosować zasadę XYZ: “Kiedy jest sytuacja X, czuję się
Y i zachowuję się Z”. Na przykład: “Kiedy widzę, że krzyczysz na dzieci, boję się
o nie i zaczynam Cię atakować”. W ten sposób wyrażasz swoje uczucia i obawy,
informujesz partnera skąd bierze się twoja reakcja i unikasz narzucania swojego
podejścia do tego, jak być rodzicem. Uruchamiasz ciekawość, a może i rozmowę między
Wami, która
pozwoli lepiej zrozumieć Wam siebie nawzajem. To zupełnie naturalne, że macie różne
poglądy na temat rodzicielstwa. W sumie trudno wyobrazić sobie sytuacje, gdy
obopólna zgoda panuje
zawsze.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Pytanie nr 4: Jak pokazuję, że
odczuwam tzw. negatywne emocje? Po czym poznaję, że mój partner je odczuwa?</em><em></em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Reakcje na stresy związane z relacją postrzegamy
jako automatyczne, pod hasłem “taki/-a już jest” i “tak już mam”. Jeśli zakładamy,
że ktoś (my lub partner/ka) lub sytuacja są nieodwracalne i dane raz na zawsze,
trudno dziwić się, że utknęliśmy, że trudno sobie poradzić. </p>



<p class="wp-block-paragraph">To, co może pomóc poradzić sobie ze stresem wynikającym
ze związku z drugim rodzicem, to świadomość, że możemy na problemy spojrzeć inaczej.
Nowe rozwiązania trudnych sytuacji mogą pojawić się w wyniku nowego na nie
spojrzenia.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://loremlab.pl/lagodne-spojrzenie-na-stres-partnera/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kurs przedzwiązkowy &#8211; fundamenty</title>
		<link>https://loremlab.pl/kurs-przedzwiazkowy-fundamenty/</link>
					<comments>https://loremlab.pl/kurs-przedzwiazkowy-fundamenty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[loremlab]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2019 11:38:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[kurs]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[zajęcia grupowe]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://loremlab.pl/?p=332</guid>

					<description><![CDATA[Jaka jestem w związku? Jakim partnerem jestem? Czy znajdę Tego/Tą, o kim marzę? 
Cykl spotkań psychoedukacyjnych]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong> Jaka jestem w związku? Jakim partnerem jestem? Czy znajdę Tego/Tą, o kim marzę? </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zapraszamy Was na cykl spotkań psychoedukacyjnych o tym, kim jesteśmy w relacjach partnerskich. Mówi się, że nie ma szkoły uczuć, lubimy myśleć o związkach romantycznych jak o magii i czarach, które spadają na nas jak grom z jasnego nieba. Sądzimy, że dopiero gdy ktoś szczególny pojawi się w naszym życiu, możemy nauczyć się czegoś o związkach. Chcemy Wam zaproponować nieco inne spojrzenie na to, czy można jakoś przygotować się do bycia w bliskiej relacji z partnerem. Słowo &#8222;kochać&#8221; ma w sobie bardzo aktywny składnik &#8211; przestrzeń do rozwoju, nauki i zainteresowania, które chcemy Wam w Was pokazać: dzięki nim można bardziej świadomie wejść w relację, szukając w nich szczęścia. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dla kogo?</strong> Dla wszystkich osób pełnoletnich, które szukają partnera, miłości i bliskości; dla osób, które odnoszą wrażenie, że ciągle wchodzą w podobną relację mimo że partnerzy wydają się być od siebie różni; dla osób, którym doskwiera samotność, a potrzeba bliskości odzywa się coraz częściej; dla osób, które chcą przyjrzeć się własnym błędom, znaleźć prawidłowości w trudnościach, które napotykają oraz dla tych, którzy po prostu są zainteresowani wiekszą świadomością swojego funkcjonowania w relacjach. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Forma:</strong> Pięć 2,5-godzinnych spotkań odbywających się w jeden dzień weekendowy, co 2 tygodnie. Będzie trochę mini-wykładów, ale chcemy przede wszytskim dyskutować, ćwiczyć i zaglądać do indywidualnych historii i potrzeb uczestników. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tematyka:</strong> Podczas pierwszego spotkania zajmiemy się tym, czy miłość dzisiaj jest trudniejsza niż kiedyś, co z tego co kiedyś było ważne jest wciąż aktualne, a co współcześnie pomijamy; jak wygląda miłość 2.0; jak nauczyliśmy się kochać i być kochani. Podczas drugiego spotkania przyjrzymy się temu, jakim partnerem/ jaką partnerką jestem, swoim największym wyzwaniom i atutom. Podczas trzeciego spotkania skupimy się na tym, jak opowiadamy o sobie, gniewamy się, prosimy i dajemy innym to, czego (nie) chcemy. Na czwartym spotkaniu zajmiemy się sferą erotyczną, integralnością seksualną, seksualnym zdrowiem i pożądaniem. Ostatnie spotkanie zakończymy analizą tego, co dla nas najważniejsze w relacji, obieraniu celów w naszym romantycznym życiu oraz sesją pytań i odpowiedzi do tego, co najbardziej interesowało podczas spotkań. Wiedza prezentowana podczas spotkań pochodzi z teoretycznych ujęć psychologicznych, badań naukowych oraz wniosków z praktyki terapeutycznej wiodących terapeutów par. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Z kim?</strong> Spotkania odbędą się w małej grupie (5-8 osób) o charakterze zamkniętym. Prowadzące to psycholożki i terapeutki w trakcie szkolenia: Marta Maciąg i Kasia Andrys, współtworzące Dialogownię i na stałe związane z Pracownią Psychologiczno-terapeutyczną Lorem Lab.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kiedy?</strong> 2.03, 16.03, 6.04, 27.04, 12.05; godziny 11:30 -14:15 (z uwzględnieniem 15 min przerwy) <br></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gdzie?</strong> Pracownia Psychologiczno-terapeutyczna Lorem Lab, Poznań, ul. Libelta 24/5 </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Cena:</strong> 650 zł/ 5 spotkań przy płatności z góry; 140 zł/ spotkanie przy płatności w ratach za każde ze spotkań z osobna. </p>



<p class="wp-block-paragraph" style="text-align:center">Zainteresowane osoby prosimy o zgłoszenia lub/ i pytania pod adresem <strong><em>m.maciag@loremlab.pl</em></strong>. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zgłoszeniu mailowym otrzymacie odpowiedź z prośbą o krótką rozmowę telefoniczną w nawiązaniu do zgłoszenia. </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://loremlab.pl/kurs-przedzwiazkowy-fundamenty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
